Wśród weneckich sporów architektonicznych niewiele było tak jednomyślnych jak ten, który wybuchł tu latem 2015 roku. Gdy zdjęto rusztowania z nowego skrzydła Hotelu Santa Chiara, spod nich wyłoniła się biała, kanciasta bryła, znaczona jedynie regularną siatką okien: wenecjanie ochrzcili ją od razu „Cubo” (Sześcianem), z grą słów o „incubo” (zmorze). Hotel zajmuje dawny klasztor sióstr franciszkanek, potem komendę policji, hotel od 1938 roku.