Najbardziej „pijane” nabrzeże Canal Grande: tutaj, przy San Silvestro na brzegu San Polo, łodzie pełne wina miały swoje stazio (postój) — i miały je jeszcze za czasów Tassiniego. Wino wygrało toponomastykę, bo stało tu także Uffizio del Dazio del Vin (urząd cła od wina), rozebrane w 1842 roku pod siedzibę Dyrekcji Lotta.