Wygląda jak zwykłe corte (wspólny dziedziniec): niskie domy, suszące się pranie, kilka kotów w słońcu. A jednak ten długi, otwarty plac przez półtora wieku był fabryką. To tutaj, na świeżym powietrzu, skręcano gomene (grube liny okrętowe), czyli grube liny, dzięki którym statki stały spokojnie na kotwicy albo przy nabrzeżu.