Na gzymsie wieńczącym fronton kościoła San Girolamo jest ciemna kula, która z barokową architekturą nie ma nic wspólnego. To austriacka kula armatnia, wbita tam od prawie 180 lat. Przyleciała latem 1849 roku.
Na gzymsie wieńczącym fronton kościoła San Girolamo jest ciemna kula, która z barokową architekturą nie ma nic wspólnego. To austriacka kula armatnia, wbita tam od prawie 180 lat. Przyleciała latem 1849 roku.
Ta strona używa statystycznych plików cookie, aby zrozumieć, jak jest używana, i ją ulepszać. Pokaż szczegóły