Jedna z calle (wąskich weneckich uliczek) w San Polo, której nazwa jest fotografią wymazanego krajobrazu. „Campazzo” — wyjaśnia Tassini, cytując Berlana — to zniekształcenie włoskiego campaccio: nie tyle wielkie campo (plac), ile otwarty, goły, niezdobny teren — zielona pustka między kamienicami.